Samodzielna Brygada Strzelców Karpackich
Wczytuję dane...
KOD: 978-83-64452-07-9
Autor: Praca zbiorowa
Koszt wysyłki od: 6.90 PLN
Wydawca: mireki

Wprowadzenie do książki

Samodzielna Brygada Strzelców Karpackich

Gen. Claude Auchinleck donosił w depeszy do gen. Sikorskiego w dniu 1 października 1941 roku:

„Sprawi to Panu zapewne przyjemność, iż mam świetne raporty o polskiej brygadzie w jej nowej roli. Brygada pokazała już dobre wartości bojowe i jest zaszczytem dowodzić zespołem o tak wspaniałym duchu”.

A oto słowa dowódcy twierdzy Tobruk, australijskiego generała Morsheada:

„Będąc już na wyjezdnym z Tobruku, jeszcze raz żegnam gen. Kopańskiego, wszystkich oficerów i żołnierzy SBSK. Pragnę równocześnie wyrazić i podkreślić moje najwyższe uznanie dla bojowego ducha i żołnierskiej postawy brygady... Wiem, że każdy żołnierz australijskiej dywizji dołącza się do mego salutu dla polskich towarzyszy broni. Wspomnienia o was będziemy przechowywać w najdroższej pamięci...”.

   Premier Unii Południowoafrykańskiej, gen. John C. Smuts wypowiedział w czasie uroczystości w Pretorii zdanie, że trudno byłoby życzyć żołnierzom południowoafrykańskim bardziej mlecznych towarzyszy broni, niż Polacy.
   W książkach autorów brytyjskich o walkach w Afryce spotykałem często wzmianki o brygadzie, niekiedy bardzo entuzjastyczne, choć niepozbawione nieco egzotycznego spojrzenia na Polaków. Głównym motywem tej egzotyki jest w oczach Brytyjczyków niepohamowana nienawiść i szukanie odwetu na Niemcach przez Polaków przy równoczesnej rzekomej obojętności wobec Włochów. Nienawiść do Niemców opisywana jest zazwyczaj z przesadą. Wspomniany A. Clifford w książce Three against Rommel wielką wagę przywiązuje do wszystkich akcji Polaków, drobiazgowo opisując bitwę pod Gazalą i wiążąc z przybyciem Polaków do Tobruku „ożywione tempo walki”. Szybkość i sprawność natarcia pod Gazalą pasjonuje też innego autora, Alana Mooreheada (.African trilogy), który pisze o Polakach: „Szli do bitwy, jakby byli korsarzami na pokładzie piętnastowiecznego galeonu”. Australijski korespondent Chester Wilmot w książce Tobruk 1941. Capture - Siege - Relief jest zdania, że Brygada Karpacka „wyzyskała w całej pełni” możność walki w Tobruku, a Alaric Jacob (Traveller’s war) stwierdza: „Pamiętając, jak długo Polacy pomagali w utrzymaniu fortu tobruckiego, trzeba przyznać, że dokonali wspaniałego dzieła, przeobrażając się z wojsk fortecznych w zmotoryzowaną piechotę i do tego w pierwszorzędne oddziały szturmowe”. David Musters w książce With pennants flying wspomina wypad polski na zachodnim odcinku Tobruku tuż przed jego uwolnieniem, nazywając walkę Polaków „wściekłą”.
   Szereg fragmentów z reportaży dziennikarskich o walkach SBSK oraz wyciągi z komunikatów wojennych przytacza książka It speaks for itself.
   Brytyjczycy zwykli uważać Brygadę Karpacką z czasów libijskich za część składową późniejszego II Korpusu i mówiąc o nim często wspominają rolę Brygady Karpackiej w Afryce.

Szczegóły

  • Autor: 

    Praca zbiorowa

  • Objętość: 

    384

  • Oprawa: 

    Miękka

  • Format: 

    145x205

  • ISBN: 

    978-83-64452-07-9

  • Rok wydania: 

    2014

Polecamy