Polska osamotniona Dlaczego Wielka Brytania zdradziła swojego najwierniejszego sojusznika
Wczytuję dane...
KOD: 978-83-240-1301-2
Autor: Jonathan Walker
Koszt wysyłki od: 6.90 PLN
Wydawca: Znak

Wprowadzenie do książki

Polska osamotniona Dlaczego Wielka Brytania zdradziła swojego najwierniejszego sojusznika

Zabieraj Pan swoje dywizje. Już ich nie potrzebujemy!Winston Churchill do gen. Władysława Andersa.

    W mroźną Wigilię Bożego Narodzenia 1940 roku Hugh Dalton, brytyjski minister wojny gospodarczej, przybył do Perth w Szkocji, aby przemówić do polskich żołnierzy. Stojąc pomiędzy generałem Władysławem Sikorskim, Naczelnym Wodzem Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, a Władysławem Raczkiewiczem, Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej na Uchodźstwie, Dalton wygłosił do zebranych porywające przemówienie: „W dniu zwycięstwa Polska, jako pierwszy kraj, który przeciwstawił się Trzeciej Rzeszy, będzie kroczyć na czele parady zwycięstwa”. Dwustu polskich żołnierzy przyjęło te słowa entuzjastycznie.   Znajdowali się przecież na terytorium przyjaznego sojusznika, który zdecydował się na wojnę w obliczu trudnej sytuacji ich ojczyzny. Polacy mieli się bić za Zjednoczone Królestwo, w zamian zaś obiecano im. brytyjskie wsparcie w walce o wyswobodzenie ich kraju spod okupacji niemieckiej i radzieckiej. Ufali sojusznikom, jednak nie brali pod uwagę brutalnych zasad polityki mocarstwowej, ani też zwykłej logistyki. Walczyli ofiarnie u boku aliantów, niemniej nie dane im było wybić się z aliancką pomocą na wolność, nie mówiąc już o udziale w paradzie zwycięstwa w roku 1946. Brytyjskie próby udzielenia pomocy Polakom w trakcie kryzysu 1944  roku miały, w najlepszym razie, ograniczony charakter - ale czy można było zrobić cokolwiek więcej?
    W rzeczywistości Wielka Brytania miała w Polsce bardzo niewiele interesów strategicznych. Kiedy we wrześniu 1939 roku Adolf Hitler najechał Rzeczpospolitą, Brytyjczycy wypowiedzieli wojnę Niemcom. Uczynili tak z powodu udzielonych przez premiera Arthura Neville’a Chamberlaina gwarancji dla Polski, złożonych sześć miesięcy wcześniej. Być może był to jedynie gest przeciwko wszelkiej agresji w całej Europie, gdyż faktycznie Wielka Brytania nie była w stanie wypełnić swych zobowiązań, a to, że nie udzieliła Polsce znaczącej pomocy, miało być poważnym obciążeniem moralnym dla jej ministrów w latach wojny.
    Polska została podzielona między Trzecią Rzeszę i Związek Radziecki (Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, ZSRR), a Hitler potraktował okupowany kraj w specjalny sposób, mordując ponad pięć milionów polskich obywateli. Różni przedstawiciele Wielkiej Brytanii deklarowali, że po wojnie przywrócona zostanie silna i niepodległa Rzeczpospolita, jednak w swoich kalkulacjach nie uwzględniali oni istnienia drapieżnego kraju za jej wschodnią granicą. Polacy byli oczywiście wrogo nastawieni do sowieckich zamiarów - w końcu ZSRR był w praktyce sprzymierzeńcem Niemiec przez niemalże dwa lata, zanim w czerwcu 1941 roku został przez nie zaatakowany. Dopiero wówczas rozpoczęła się wielka wojna ojczyźniana, w której Związek Radziecki poniósł ogromne straty. Prawdziwą naturę panowania Józefa Stalina opisywała polska prasa podziemna, nie zaś w większości nastawione proradziecko gazety brytyjskie.
    Polski duch walki wciąż był widoczny w działaniach Armii Krajowej (AK) - organizacji współpracującej z brytyjskim Special Operations Exe-cutive. Służby wywiadowcze polskiego podziemia, wykorzystując sprawnie swoje tajne kanały informacyjne, dostarczyły aliantom niezwykle cennych informacji. W zamian Polska otrzymała dzięki SOE zaledwie żałosne 600 ton zaopatrzenia - „żałosne” w porównaniu do 5796 ton dostarczonych do Grecji, 10 000 ton dostarczonych do Francji, a także do Jugosławii, a i to małe wsparcie zostało osłabione w roku 1944 przez okresowe zakazy lotów do Polski. Ograniczenia te wprowadzono, aby uchronić się przed ciężkimi stratami wśród doskonale wyszkolonych polskich załóg przeznaczonych do wykonywania zadań specjalnych, mimo iż wyżsi oficerowie Polskich Sił Powietrznych przypominali przedstawicielom brytyjskiego Ministerstwa Lotnictwa, że w walce o Wielką Brytanię pod dowództwem RAF zginęło już 2000 polskich pilotów.
    Pod względem skali morderstw dokonywanych na polskiej ziemi, wydarzenia w Auschwitz i w innych położonych w Polsce obozach koncentracyjnych przyćmiewają wszystkie pozostałe. Obecnie znamy już ogromną skalę Holocaustu, a współcześni badacze dysponują licznymi dokumentami i relacjami świadków, czy nawet relacjami samych sprawców zbrodni. Przez pryzmat tej wiedzy słaba reakcja Brytyjczyków i Amerykanów na napływające doniesienia o trwającej rzezi wydaje się niewytłumaczalna. Co więcej, Holocaust w Polsce nie wyłonił się w postaci nagłej erupcji barbarzyństwa, tak typowej dla innych przypadków ludobójstwa. Był on zaplanowany i systematycznie przeprowadzany w bardzo długim czasie za pomocą wypaczonych, lecz solidnych struktur ekonomicznych. Wobec tak długiego okresu trwania zbrodniczych działań - od przedwojennych obozów koncentracyjnych (postrzeganych przez wielu jedynie jako ciężkie zakłady karne) do w pełni realizujących swoje zadania obozów zagłady z lat wojny - zachodni decydenci powinni byli mieć aż nazbyt wiele czasu, aby poznać skalę dokonywanych tam okropieństw. Ten długi okres osłabił jedynie wrażenie wywołane zbrodniczymi działaniami. Być może nazistowskie zasłony dymne były wygodnym usprawiedliwieniem dla zachodnich przywódców, którzy znając prawdę, nie chcieli przyjąć do wiadomości czegoś, co nie mieściło się w ich głowie. Cała siła Wielkiej Brytanii została skierowana jedynie na osiągnięcie zwycięstwa - kwestie humanitarne musiały zaczekać. Bo czyż działania w tej sprawie były w ogóle możliwe bez osiągnięcia tego pierwszego celu?
    Także w Polsce w roku 1944 przeprowadzano ważne testy rakiet V-2. Historia rozwoju niemieckich bomb latających i rakiet spotkała się w ostatnich latach z szerokim zainteresowaniem. Podkreślano rolę niektórych osób biorących udział w ich programie, takich jak Wernher von Braun czy Walter Dornberger, a także ludzi związanych z odkryciem ich istnienia, jak na przykład Constance Babington-Smith z jednostki analiz fotograficznych RAF. Ważna rola Polaków jest zwykle pomijana, choć wątpliwe jest, by brytyjski Połączony Komitet Wywiadu Szefów Sztabów (Joint Intelligence Committee of the Chiefs of Staff, JIC) osiągnął tak duże postępy w analizowaniu zagrożenia bez polskich raportów na temat tych tajnych rodzajów broni.
Ironią losu jest to, że Wielka Brytania włączyła się w wojnę za sprawą Polski, a po alianckim zwycięstwie głównym poszkodowanym stała się właśnie Rzeczpospolita. Czy jedyną możliwością, jaką mógł wybrać     Winston Churchill i jego rząd, było tak łatwe zaakceptowanie sowieckiej dominacji nad Polską i Europą Wschodnią jako ceny za pomoc w pokonaniu Hitlera? A może Wielka Brytania i powołane do prowadzenia nieregularnych działań wojennych SOE mogli uczynić więcej dla ocalenia ludności polskiej w czasie kryzysowego roku 1944?

Szczegółowe Informacje

  • Autor: 

    Jonathan Walker

  • Tytuł oryginału: 

    Britain, SOE and the Collapse of the Polish Resistance, 1944

  • Liczba stron: 

    344

  • Wymiary: 

    158x225

  • Oprawa: 

    Twarda

  • ISBN: 

    978-83-240-1301-2

  • Tłumacz: 

    Jan Szkudliński

  • Rok wydania: 

    2010

Polecamy
Klienci, którzy kupili ten produkt wybrali również...