Wczytuję dane...
KOD: 978-83-89763-98-2
Autor: Osho
Dostępność: 2 dni
Koszt wysyłki od: 7.90 PLN

PRZEDMOWA

 

W Uczcie Platona, Sokrates wypowiada takie słowa:

"Człowiek, który doświadcza tajemnicy miłości, będzie miał do czynienia nie z obrazem prawdy, ale z jej istotą. Kto jest świadomy tego błogosławieństwa ludzkiej natury, nigdzie  nie znajdzie większego wsparcia niż w miłości”.

      Przez całe życie mówiłem o miłości, na tysiąc różnych sposobów, ale przesłanie zawsze pozostawało takie samo. Wystarczy pamiętać o jednej podstawowej rzeczy: to, co ty uważasz za miłość, nie jest miłością. Zarówno Sokrates, jak i ja mamy na myśli inną miłość.

      Miłość, którą znasz, jest tylko potrzebą biologiczną; zależy wyłącznie od reakcji chemicznych i hormonów, może się bardzo łatwo odmienić. Wystarczy mała zmiana w chemii twojego organizmu, a miłość, którą uważałeś za najwyższą prawdę, zwyczajnie zniknie. Pożądanie nazwałeś miłością. Powinieneś pamiętać o tym, że one się różnią.

      Sokrates mówi: "Człowiek, który doświadcza tajemnicy miłości.”. Pożądanie nie ma żadnych tajemnic. Jest prostą biologiczną grą; wie o tym każde zwierzę, każdy ptak, każde drzewo. I z pewnością miłość kryjąca w sobie tajemnice będzie zupełnie różna od tej, której zwykle doświadczasz.

               

"Człowiek, który doświadcza tajemnicy miłości, będzie miał do czynienia nie z obrazem prawdy, ale z jej istotą”.

 

       Miłość, która da ci  kontakt z prawdą, może się zrodzić wyłącznie w twojej świadomości - nie w twoim ciele, ale w samej istocie ciebie. Pożądanie rodzi się w twoim ciele, miłość - w świadomości. Ludzie nie znają swojej świadomości i stąd wynikają nieporozumienia - cielesne pożądanie biorą za miłość.

       Bardzo niewielu ludzi poznało miłość. Ci ludzie stali się tacy cisi, tacy spokojni.  Poprzez tę ciszę i spokój weszli w kontakt z własną istotą, z własną duszą. Gdy raz nawiążesz kontakt ze swoją duszą, miłość przestaje być dla ciebie związkiem, staje się twoim cieniem. Dokądkolwiek się udajesz, z kimkolwiek jesteś, masz podejście pełne miłości.

       To, co obecnie nazywasz miłością, jest skierowane do kogoś, ograniczone do jego osoby. A miłość nie jest czymś, co można ograniczać. Możesz ją trzymać w otwartych dłoniach, lecz nie w garści. Gdy zamkniesz dłonie, okaże się, że są one puste; gdy je otworzysz, cała egzystencja stanie do twojej dyspozycji.

       Sokrates ma rację: ten, kto zna miłość, zna również prawdę. Są to bowiem dwa słowa nazywające jedno doświadczenie. I wiedz, że jeśli nie poznałeś prawdy, nie poznałeś również miłości.

"Kto jest świadomy tego błogosławieństwa ludzkiej natury, nigdzie nie znajdzie większego wsparcia niż w miłości”.

Polecamy