Wczytuję dane...
KOD: 978-83-644-6006-7
Autor: Jirina Prekop
Koszt wysyłki od: 7.90 PLN
Wydawca: Dream Books

Wprowadzenie do książki

Mały tyran. Jak mądrze kochać dziecko

   W mojej praktyce coraz częściej spotykam rodziców do głębi przerażonych swoim dzieckiem. Rodziców, którzy mimo prób stworzenia sobie i jemu wolnej przestrzeni życiowej, czują się wykorzystywani i zniewoleni. Rodziców, którzy nie mogą dotrzeć do swoich dzieci ani poprzez postępowanie pełne życzliwości, ani przez nagradzanie ich czy karanie. Rodziców, którzy niemal żałują, że poczęli dziecko, oraz małżeństwa, które tłumią pragnienie jego posiadania, gdyż były świadkami takich zachowań dzieci, jak opisane powyżej.
   Wśród małych tyranów są dzieci, które poprzez skrajnie agresywne zachowanie zdominowały otoczenie, takie, które konieczność panowania nad otoczeniem przerasta, i takie, które tłumią w sobie ataki wściekłości. Te ostatnie przyjmują raczej postawę odmowną, przyczajone obserwują sytuację i wycofują się w swój wewnętrzny świat, w którym relacje są jeszcze możliwe do opanowania. Spotykam również dzieci, które pozbawiono w którymś momencie władzy, i dlatego są zagubione i smutne. Żyją w poczuciu doznanej krzywdy, załamują się, zapadają na choroby psychosomatyczne. Dzieci te są nieszczęśliwe - są więźniami własnej władzy. Żyją w ciągłym niepokoju i całkowitym osamotnieniu. Potrafią brać, ale nie umieją dawać. W ten sposób zostają pozbawione doświadczenia miłości, która jest równowagą między dawaniem a braniem. Napisałam tę książkę właśnie dla nich, ponieważ czeka je bardzo smutna przyszłość, jeśli we właściwym czasie nie znajdą u nas pomocy. Jeśli nie poczują się dobrze i bezpiecznie na świecie, nie podołają życiu. Droga do tego prowadzi nie poprzez panowanie nad otoczeniem, ale przez przyswojenie sobie szeregu umiejętności: czekania, przystosowania, znoszenia niepowodzeń, umiejętności pracy z lękami polegającej nie na ignorowaniu ich, lecz przeciwnie, na ich doświadczaniu i przechodzeniu przez nie. Dzieci te nie przeczuwają jeszcze, że nie odzyskają wolności, dopóki pozostaną uzależnione od żądzy panowania.
   Zapewniam was, że to, co tutaj piszę, nie jest zwykłym czarnowidztwem. Potwierdzają to liczne rozmowy z fachowcami w dziedzinie psychologii. Współcześnie obserwujemy prawdziwą epidemię zaburzeń osobowości, która od początku lat 80. XX wieku rozprzestrzenia się lawinowo. Wcześniej dziećmi z problemami byli głównie „chłopcy do bicia’ i „kozły ofiarne”, dzieci lękliwe, niezaradne, szukające zastępczo zaspokojenia w skrajnie oralnych reakcjach (obgryzanie paznokci, obżarstwo itp.) oraz w agresji pośredniej (np. kłamstwa, kradzieże, podpalenia itp.). Dzieci te były, w zależności od „przekonań” osoby diagnozującej, kierowane do poradni wychowawczej na terapię psychoanalityczną bądź terapię zachowań lub rodzinną.
   Dziś na pierwszy plan wysunęły się zaburzenia związane z agresją i destrukcją, występujące wraz z oziębłością emocjonalną, egoizmem i bezwzględnością. Dzieci dotknięte tymi zaburzeniami zdają się odporne na terapię i nie poddają się procesom wychowawczym. Niejeden doświadczony fachowiec - psycholog, nauczyciel czy wychowawca - zadaje sobie pytania: czy straciłem swoje umiejętności zawodowe, czy być może z powodu moich własnych projekcji jestem tak nietolerancyj-ny wobec tych obdarzonych silną wolą dzieci, czy moja rutyna nie zabiła we mnie zdolności oddziaływania, a może po prostu nie lubię już mojego zawodu? Są psychiatrzy, którzy zaczynają wątpić w swoją umiejętność przekonywania, kiedy spotykają dzieci „niepoddąjące się leczeniu”, które nie tylko nie chcą otworzyć ust, lecz także całkowicie odmawiają spożywania niezbędnych pokarmów i chętniej umarłyby z głodu, aniżeli zadośćuczyniły błaganiu rodziców i przerwały strajk głodowy. Wydaje się, że działa tu nie tyle złość, która pcha do postawienia na swoim, ile autodestrukcyjna wściekłość.
    Do tych fachowców kieruję moje słowa. Nie pragnę za wszelką cenę uwolnić ich od wątpliwości. Wątpliwości bowiem sprawiają, że dialog staje się możliwy i pomagają tym samym lepiej poznać zagadnienie. Naukowca, czytającego tę książkę z krytycznym nastawieniem, proszę o wyrozumiałość zarówno dla postawionej przeze mnie hipotezy na temat przyczyn nałogu żądzy panowania, jak i dla założenia, że chodzi tu o nałóg w ścisłym tego słowa znaczeniu. Mam nadzieję, że dla ludzi nauki książka ta stanie się punktem wyjścia do dalszych badań. Stawiam sobie za cel zainicjowanie dyskusji, która przyczyni się do lepszego rozumienia problemów dzieci uzależnionych od tyranii oraz ich rodziców.

Szczegółowe Informacje

  • Autor: 

    Jirina Prekop

  • Tytuł oryginału: 

    Kleine Tyrann : welchen halt brauchen Kinder?

  • Liczba stron: 

    200

  • Wymiary: 

    145x205

  • Oprawa: 

    Miękka

  • ISBN: 

    978-83-644-6006-7

  • Tłumacz: 

    Opracowanie zbiorowe

  • Rok wydania: 

    2014

Polecamy