Wczytuję dane...
KOD: 978-83-245-1851-7
Autor: John Virapen
Koszt wysyłki od: 6.90 PLN
Wydawca: Publicat

Wprowadzenie do książki

Skutek uboczny śmierć

   Każdy lek będzie miał efekty uboczne. Jestem tego absolutnie świadomy. Nie mówię tutaj, że powinniśmy wyrzucić medycynę do kosza na śmieci i umrzeć, kiedy przyjdzie nasz czas.
   Nie twierdzę nawet, że powinniśmy oskarżać firmy farmaceutyczne, jeśli jeden lek, który leczy tysiące ludzi, ma efekty uboczne.
   Jeżeli jednak lek nie leczy, ale zaledwie łagodzi objawy, a przy tym powoduje poważne efekty uboczne u połowy pacjentów, którzy go zażywają, wtedy uważam to za brak odpowiedzialności. Niezamieszczenie ostrzeżenia na etykiecie o takich skutkach ubocznych jest dla mnie przestępstwem. A kiedy naturalne stany psychiczne są określane mianem choroby, aby wpychać naszym dzieciom leki psychotropowe, wówczas bardzo się denerwuję.
   Wystarczająco długo byłem narzędziem wykorzystywanym do realizowania takiej strategii. Jestem obecnie stary, ale nie aż tak bardzo, by nie walczyć z praktykami, które kiedyś sam stosowałem, a które nadal są wykorzystywane.
   Mieszkam dzisiaj w Niemczech. Kiedy przeprowadziłem się tutaj, myślałem, że ten kraj jest odporny na przestępcze praktyki branży farmaceutycznej z powodu poważnego podejścia do badań i dokładności. Incydenty w czasie wizyt u lekarza z moim synkiem, informacje o ADHD i dalsze badania wykazały, że Niemcy - tak samo jak Szwecja czy USA - są również częścią siatki powiązań między przemysłem, nauką i organami państwowymi. Kraj ten jest częścią wysoko rozwiniętego świata Zachodu.
   A co z Trzecim Światem? Jeśli to, o czym tutaj czytacie, dzieje się w „pierwszym świecie”, czy możecie sobie wyobrazić, jak wygląda sytuacja w krajach Trzeciego Świata? Materiału starczyłoby na kolejną książkę.
   Nawet politycy muszą zadać sobie pytanie, dlaczego ich zainteresowanie, by rynek farmaceutyczny był uczciwy, jest takie małe. Weźmy tylko pod uwagę, jak wiele pieniędzy wpada do systemu opieki zdrowotnej kanałami, które nie mają absolutnie nic wspólnego z dbaniem o potrzeby pacjenta. Moja historia pokazuje, że to przede wszystkim jest problemem. Jeśli można poprawić system opieki zdrowotnej, po prostu ucinając korupcję, dlaczego nikt tego nie stara się zrobić? To jest zadanie dla polityków. Należy przygotować odpowiednie przepisy i doprowadzić do tego, żeby stały się one prawem. Zamiast tego trwają dyskusje nad starzejącą się populacją w Niemczech. A mielibyśmy o wiele łatwiejsze rozwiązanie. Zamiast tego trwają debaty poświęcone operacjom wojskowym w odległych krajach. Nikt nie mówi o problemach krajowych. Dlaczego tak się dzieje?
   Nie pozwólcie się zastraszyć. Sytuacja jest naprawdę bardzo złożona, a wszystkie strony w nią zaangażowane - lekarze, naukowcy, branża farmaceutyczna, organy państwowe, sędziowie i politycy - zeszły z kursu. Nadal jednak ludzie są władni podejmować decyzje. I ten fakt jest tutaj czynnikiem decydującym.
    Moja opowieść pokazuje to w alarmującym stopniu. Organy państwowe nie są pozbawione twarzy, podobnie jak branża farmaceutyczna. Osobom spoza systemu niezmiernie trudno przebić się do środka tego hermetycznego układu - nawet zwykła recepcjonistka może nas powstrzymać. Ale te symptomy nie pozostają niezidentyfikowane. Ludzie podejmują decyzje, a potencjalnie nie są oni podatni na korupcję - ta po prostu ma miejsce sporadycznie, co prawda o wiele częściej, niż nam się wydaje. Nie można tego akceptować. Należy to zmienić.
   Byłem częścią tego systemu, lecz zdecydowałem się działać. Ta książka jest moim pierwszym krokiem. Nie można jednak samodzielnie walczyć z Wielką Farmacją. Tylko razem, jako społeczeństwo, możemy dokonać zmian: zadając pytania, również te dziwne, u lekarza, w aptece i z wykorzystaniem gazet; przestając traktować lekarzy jak półbogów, którzy zasługują na nasze bezwarunkowe zaufanie; ignorując nowo wynalezione choroby, które chce nam wmówić przemysł farmaceutyczny.
   Zamieszczam tu pytanie skierowane do wszystkich lekarzy, którzy przepisują leki psychotropowe dzieciom:

Czy podawalibyście je waszym własnym pociechom?

Proszę, rozważcie ten problem.
To wy stoicie na kluczowej pozycji.

Szczegółowe Informacje

  • Autor: 

    John Virapen

  • Tytuł oryginału: 

    Side Effects: Death. Confessions of a Pharma-Insider

  • Liczba stron: 

    256

  • Wymiary: 

    145x205

  • Oprawa: 

    Miękka

  • ISBN: 

    978-83-245-1851-7

  • Tłumacz: 

    Roman Ociepa

  • Rok wydania: 

    2011

Polecamy
Klienci, którzy kupili ten produkt wybrali również...