Wczytuję dane...
KOD: 978-83-7377-615-9
Autor: Ray T. Malbrough
Dostępność: 24 godzin
Koszt wysyłki od: 11.90 PLN

Wprowadzenie do książki

Amulety zaklęcia i rytuały białej magii

   Od zarania dziejów ludzie - wywodzący się z każdej możliwej cywilizacji - pokładali wiarę w amuletach i różnorakich magicznych praktykach. W zależności od swojego pochodzenia obierali różne ścieżki. I nawet dzisiaj, w naszym pędzącym przed siebie, stechnicyzowanym społeczeństwie, ludzie niezależnie od swojego pochodzenia sięgają w życiu codziennym po amulety i magię.
   W całym kraju, jakby na dowód nieustającej wiary człowieka w wiedzę tajemną, jak grzyby po deszczu wyrosły okultystyczne sklepy i firmy wysyłkowe. Gdy wejdziesz do któregoś z takich sklepów, zobaczysz półki zastawione przeróżnymi ziołami, kadzidłami, olejami, proszkami i płynami do przemywania. Każda z tych substancji ma odmienne przeznaczenie i wywołuje inny skutek. W żadnym szanującym się sklepie okultystycznym nie zabraknie też świec - we wszelkich możliwych rozmiarach, kształtach i kolorach - i książek traktujących o różnych aspektach wiedzy tajemnej.
   Dzięki książce Amulety zaklęcia i rytuały białej magii poznasz sposoby przygotowywania amuletów i tworzenia magicznych lalek, które nauczyciele voodoo z południowo-wschodniej Luizjany przekazywali swoim uczniom. Tutaj tradycja wykorzystywania talizmanów gri gri wciąż jest bardzo silna, szczególnie w Nowym Orleanie i jego okolicach. Z kolei z praktyką tworzenia magicznych lalek spotykamy się głównie w wiejskich rejonach stanu. Od początków kolonizacji, wywodzący się z różnych środowisk mieszkańcy południowej Luizjany praktykowali voodoo w takiej czy innej postaci i jednocześnie obawiali się go.
   Czytając książkę Amulety zaklęcia i rytuały białej magii dowiesz się, jak przygotować własne kadzidła, olejki, proszki i płyny. To prawda, że wszystkie te rzeczy możesz kupić w każdym dobrym sklepie okultystycznym. Ale kiedyś nie było takich sklepów. Magowie prawie wszystko musieli przygotowywać sami. I ty również będziesz mógł, opierając się na zawartych w książce przepisach, stworzyć specjalne kadzidła, olejki, proszki itp., które jakością dorównają produktom najbardziej uznanych firm. Wszystkie potrzebne składniki dostaniesz w każdym dobrze zaopatrzonym sklepie okultystycznym - a niektóre w większości sklepów ze zdrową żywnością.
   Co się tyczy olejków, to większość dostępnych na rynku jest kolorowa - czerwona, niebieska, zielona itp. One też się sprawdzą, ale trzeba pamiętać, że jeśli wykorzystujesz olejek do smarowania świecy, to powinien on być w tym samym co świeca kolorze. Wiele zawartych tu przepisów pozwala uzyskać olej bezbarwny, który będziesz mógł wykorzystać bardziej wszechstronnie.

Ray T. Malbrough

   Odprawiając rytuały i przygotowując amulety szybko przekonasz się, że magia jest obosiecznym mieczem. Energia, którą wyzwolisz, sięgnie swojego celu, by powrócić do ciebie. Tak właśnie funkcjonuje jedno z praw zarządzających energią, prawo promieniowania i przyciągania. To ono decyduje, że zbieramy to, co zasiejemy. Tak długo, jak twoim celem będzie pomoc innym, będziesz również pomagał sobie i czerpał z tego korzyść.
   Życie czarownika może okazać się naprawdę trudne, szczególnie jeśli twój klient zwleka do ostatniej chwili z wezwaniem pomocy i oczekuje, że twoja pomoc będzie nie tylko cudowna, ale i natychmiastowa. W okolicy mogą też funkcjonować inni czarownicy, którzy będą próbowali podważyć twoje kompetencje. Przeważnie będą to ludzie, którzy posługują się dymem i lustrami, by ukryć fakt, że zależy im tylko na szybkim zysku. Prawdziwy czarownik będzie pokojowo koegzystował z innymi użytkownikami magii, ponieważ wie, że sam nie zaspokoi potrzeb miasta liczącego 20 tys. mieszkańców. W mieście, w którym wcześniej mieszkałem, funkcjonowało równocześnie przynajmniej pięciu czarowników.
   Magia przyniesie ci podziw i szacunek społeczności, do której należysz, lub kpiny i niepotrzebne prześladowanie. To, czy spotka cię to pierwsze, czy drugie, zależy wyłącznie od ciebie i twojego zachowania w życiu publicznym i zawodowym. Nie przebieraj się w dziwne stroje i nie obnoś się ze swoją pracą; wystawisz się tylko na pośmiewisko. Jeśli zaczniesz wykorzystywać swoją magię, by siać strach w sercach ludzi, lub zagrozisz rzuceniem na nich klątwy, o ile nie będą cię regularnie odwiedzać, wzbudzisz ich nienawiść. Ludzie instynktownie nienawidzą rzeczy i osób, które wywołują w nich niepokój. Zycie rozsądnego czarownika nie będzie niczym odbiegało od normy. Cechuje go szczerość i moralne zachowanie w relacjach z innymi; nie ocenia ludzi, opierając się na obranym przez nich stylu życia, ale stara się postrzegać wszystkich na płaszczyźnie duchowej, gdzie wszyscy są sobie równi. Tylko w ten sposób zaskarbisz sobie zaufanie i szacunek społeczności, której służysz. Nie omawiaj na forum publicznym, czym się właśnie zajmujesz, nie zdradzaj klientom, kto przyjdzie po nich ani jaką przysługę im wyświadczasz. Przechwałki mogą grozić utratą zaufania klienta. Ludzie, którzy cię odwiedzają, wychodzą z założenia, że wszystko, co dla nich zrobisz, zachowasz w najgłębszej tajemnicy. Daj im do zrozumienia, że nie powinni z nikim omawiać, co robicie podczas waszych spotkań.    Ludzie mają długie języki i jeśli jeden klient zgada się z drugim, powinien ci jak najszybciej o tym powiedzieć. Tym sposobem odsuniesz od siebie posądzenie o rozsiewanie plotek dotyczących klientów lub rodzaju zlecenia, jakie dla nich realizujesz.
   Co jakiś czas zjawi się ktoś, kto poprosi cię, byś zerwał więzy łączące go z jakąś inną osobą. Nigdy się na to nie zgadzam. Uważam, że nie powinno się wykorzystywać magii, by wpłynąć na czyjeś życie, o ile ta osoba nie wyraziła na to zgody. Z doświadczenia wiem, że osoby, które wysuwają takie roszczenia, charakteryzuje zaborczość i samolubność. W takiej sytuacji zawsze proponuję, że pomogę jej znaleźć kogoś, kto lepiej będzie do niej pasował.
   Jeśli zdecydujesz się otworzyć praktykę, wyznacz określone godziny i dni tygodnia, gdy będziesz dostępny. W przeciwnym wypadku klienci zaczną odwiedzać cię w domu o trzeciej czy czwartej nad ranem, oczekując, że odbędziesz z nimi rytuał. To często się zdarza w przypadku czarowników stosujących politykę otwartych drzwi. Niektórym wydaje się, że skoro służysz społeczności w taki sposób, to powinieneś być dostępny 24 godziny na dobę i nie masz prawa do prywatnego życia.
   Zawsze staraj się zachęcić klienta do udziału w rytuale, na przykład nakłaniając go do codziennych rytualnych kąpieli, co pomaga nadać jego aurze określony rodzaj wibracji. Podczas kąpieli niech zapala świece, których kolor uzależniony będzie od celu, jaki chce osiągnąć. Większość czarowników proponuje swoim klientom, by palili dziewięć świec, po jednej dziennie. Możesz też pomóc im skonstruować magiczną lampę, która zastąpi świece.
   Zawsze, gdy opracujesz nowy czar lub amulet, najpierw wypróbuj go na sobie. Nie wykorzystuj ludzi jako świnek doświadczalnych dla swojej magii. Jeśli życie takiej osoby dotkną jakieś niepożądane zmiany, to ty będziesz ponosił za nie odpowiedzialność.

Szczegółowe Informacje

  • Autor: 

    Ray T. Malbrough

  • Tytuł oryginału: 

    Charms, Spells, and Formulas

  • Liczba stron: 

    186

  • Wymiary: 

    145x205

  • Oprawa: 

    Miękka

  • ISBN: 

    978-83-7377-615-9

  • Tłumacz: 

    Grzegorz Ciecieląg

  • Rok wydania: 

    2013

Polecamy
Klienci, którzy kupili ten produkt wybrali również...