Wczytuję dane...
KOD: 0-959559-2-7
Autor: Michael Newton
Dostępność: 24 godzin
Koszt wysyłki od: 6.90 PLN
Wydawca: BMG

Fragment książki

Wędrówka Dusz


Studium życia pomiędzy wcieleniami

    Zawarte w książce Wędrówka Dusz informacje dotyczące egzystencji dusz po fizycznej śmierci ciała stanowią najbardziej przekonujące wyjaśnienie sensu naszego życia tu na Ziemi, na jakie kiedykolwiek natrafiłem. Moje wieloletnie usiłowania, aby odkryć cel życia, w niewielkim tylko stopniu przygotowały mnie na tę chwilę, kiedy pacjent w stanie hipnozy uchylił przede mną w końcu wrota do wiecznego świata.
     Mój najstarszy przyjaciel jest dziś katolickim księdzem. Jako chłopcy spacerowaliśmy często po wzgórzach i plażach Los Angeles prowadząc filozoficzne dyskusje, jednakże nasze duchowe przekonania ogromnie się od siebie różniły. Mój przyjaciel powiedział mi kiedyś: „Sądzę, że bycie ateistą i niewiara w nic, oprócz tego doczesnego świata, wymaga od ciebie wiele odwagi." Nie postrzegałem tego w ten sposób ani wówczas, ani jeszcze wiele lat później.     Począwszy od piątego roku życia rodzice wysyłali mnie na długie pobyty do wojskowego typu szkół z internatem. Uczucie porzucenia i samotności było wtedy we mnie tak przemożne, że nie wierzyłem w żadną moc wyższą ode mnie. Obecnie zdaję sobie sprawę, że siła, którą w sobie odnajdywałem, była mi dana w subtelny, niedostrzegalny sposób. Mój przyjaciel i ja w dalszym ciągu podchodzimy odmiennie do kwestii duchowości, ale obydwaj żywimy przeświadczenie, że porządek i celowość wprowadzane są do wszechświata przez jakąś wyższą świadomość.
    Kiedy wspominam swoje życie, dochodzę do wniosku, że to nie był żaden przypadek, iż ludzie przychodzili do mnie na seanse hipnotyczne - które uważam za wiarygodny środek osiągania prawdy - i opowiadali mi o przewodnikach, niebiańskich bramach, duchowych grupach nauczania czy o samej kreacji w świecie dusz. Nawet teraz jeszcze czuję się czasem jak intruz wdzierający się do umysłów ludzi, którzy opisują mi świat duchowy i swoje w nim miejsce, jednakże ich wiedza dostarcza mi cennych wskazówek. Mimo to wciąż zastanawiam się, dlaczego to właśnie mnie przypadła rola posłańca przekazującego duchową wiedzę zawartą w książce Wędrówka Dusz, skoro ktoś inny, w mniejszym stopniu obciążony dawniejszym krytycyzmem i wątpliwościami, nadawałby się do tego z pewnością znacznie lepiej. W istocie jednak to nie autor, lecz przedstawieni przez niego w tej książce ludzie są prawdziwymi zwiastunami nadziei na przyszłość.
      Wszystko więc, czego się dowiedziałem o tym, kim jesteśmy i skąd pochodzimy, zawdzięczam tym, którzy sami zwracali się do mnie o pomoc. Nauczyli mnie oni, że podstawowym aspektem naszej misji na Ziemi jako dusz jest mentalne przetrwanie stanu odcięcia od naszego prawdziwego domu. Przebywając w ludzkim ciele, dusza jest zasadniczo samotna. Tę względną izolację duszy podczas jej tymczasowego fizycznego bytowania na Ziemi, pogłębia na poziomie świadomości przeświadczenie, że poza tym życiem nic nie istnieje. Nasze wątpliwości skłaniają nas do szukania zakorzenienia wyłącznie w widzialnym, fizycznym świecie. Wiedza naukowa głosząca, że Ziemia jest tylko ziarnkiem piasku na skraju galaktyki otoczonej przez bezkresny ocean wszechświata, jeszcze powiększa nasze poczucie bezsensu.
     Dlaczego żadne inne ziemskie stworzenia nie interesują się życiem po śmierci? Czy wynika to po prostu z faktu, że nasze nadmiernie rozdęte ego nie może znieść myśli o życiu jako czymś jedynie chwilowym, czy też stąd, że nasz byt jest złączony z jakąś wyższą siłą? Niektórzy ludzie twierdzą, że wszelkie nadzieje na przyszłe życie są wyłącznie przejawem myślenia życzeniowego. Jednakże logiczny wydaje się pogląd, że nie powstaliśmy dzięki przypadkowi, po to jedynie, aby przetrwać, lecz że jesteśmy częścią uniwersalnego systemu, który kieruje fizyczną transformacją Jaźni dla jakiegoś powodu. Ufam, że to właśnie głos naszych dusz mówi nam, iż posiadamy jednak osobowość, której nie jest przeznaczone sczeznąć.
     Wszystkie opisane przeze mnie przykłady dotyczące życia po śmierci nie mają podstaw naukowych, mogących potwierdzić ich prawdziwość. Z pewnością znajdą się więc czytelnicy, którzy uznają treść tej książki za zbyt niewiarygodną, by mogli ją zaakceptować. Wobec nich żywię jedną nadzieję - jeśli z lektury wyniosą przynajmniej przeświadczenie, że być może posiadają niezmienną tożsamość, wartą tego, by ją odnaleźć, uznam to za swój wielki sukces. Jedną z najbardziej kłopotliwych kwestii nurtujących ludzi, którzy pragną wierzyć w jakiś wyższy od nich byt, jest przyczyna występowania w świecie tak wielu zjawisk negatywnych. Jako najczęstszy przykład podaje się istnienie zła. Kiedy pytam moich pacjentów, jak kochający Bóg mógł pozwolić na tyle cierpień, ku swemu zaskoczeniu otrzymuję niewiele różniące się od siebie odpowiedzi. Moi pacjenci oznajmiają, że nasze dusze rodzą się za sprawą stwórcy, który z rozmysłem umieszcza stan doskonałej harmonii i spokoju poza naszym zasięgiem po to, abyśmy wzmogli nasze wysiłki.
     Uczymy się na własnych błędach. Nieobecność dobrych cech ujawnia zasadnicze skazy naszej natury. Zło stanowi dla nas wyzwanie; inaczej nie mielibyśmy żadnej motywacji do poprawiania świata ani żadnego sposobu mierzenia postępu na tej drodze. Kiedy pytam moich pacjentów o sens naprzemiennego okazywania przez nauczyciela-nadduszę cech miłosierdzia i gniewu, niektórzy z nich odpowiadają, że stwórca ukazuje nam po prostu pewne atrybuty dla określonych celów. Na przykład, kiedy przyrównujemy zło do sprawiedliwości a litość do dobroci, to gdyby Bóg pozwolił nam poznać jedynie litość, wówczas nie wiedzielibyśmy nic o cesze sprawiedliwości.
     Książka Wędrówka Dusz prezentuje problem harmonii i mądrości wywodzących się z wielu różnych poziomów duchowej energii. Niezwykłe, fundamentalne przesłanie, przekazywane zwłaszcza przez osoby duchowo zaawansowane, zawiera przypuszczenie, iż Bógnaddusza naszego wszechświata nie znajduje się na najwyższym szczeblu doskonałości. Tym samym zaś, absolutna doskonałość pochodzi z jeszcze wyższego boskiego źródła.
Z mojej pracy wyniosłem przekonanie, iż celowo żyjemy w niedoskonałym świecie. Ziemia jest jednym z niezliczonych światów zamieszkałych przez myślące istoty; każdy z tych światów posiada własny zestaw niedoskonałości, który wnosi do ogólnej harmonii. Rozszerzając tę myśl, możemy przypuścić, że zamieszkujemy jeden z wielu fizykalnych wszechświatów, z których każdy ma swego własnego stwórcę władającego nim z odmiennym stopniem biegłości - analogicznie do poziomów osiąganych przez dusze w procesie ich rozwoju, przedstawionym w książce Wędrówka Dusz . Poniżej tego panteonu, boskiemu władcy naszego szczególnego domu wolno byłoby rządzić nim na swój własny sposób.
     Jeśli dusze wysyłane na planety naszego wszechświata są potomstwem rodzicielskiej nadduszy, którą nasze wysiłki czynią mądrzejszą, to czy możliwe jest, że mamy jeszcze bardziej boskiego dziadka, którym jest absolutny Bóg? Koncepcja, że stojący bezpośrednio nad nami Bóg nadal ewoluuje podobnie jak my sami, w niczym nie uszczupla ostatecznego źródła doskonałości, które zrodziło tego naszego Boga. Moim zdaniem najwyższy, doskonały Bóg nie utraciłby wszechmocy ani pełni władzy nad całym stworzeniem zezwalając swemu mniej doskonałemu boskiemu potomstwu na osiągnięcie dojrzałości i samodzielności. Ci mniejsi bogowie mogliby uzyskać pozwolenie na stwarzanie swoich własnych, niedoskonałych światów, co stanowiłoby końcowy etap ich edukacji, po którym mogliby połączyć się z najwyższym Bogiem.

Szczegółowe Informacje

  • Autor: 

    Michael Newton

  • Tytuł oryginału: 

    Journey of Souls Case Studies of Life Between Lives

  • Liczba stron: 

    264

  • Wymiary: 

    135x195

  • Oprawa: 

    Miękka

  • ISBN: 

    0-959559-2-7

  • Tłumacz: 

    Barabara Górecka

  • Rok wydania: 

    2003

Polecamy
Klienci, którzy kupili ten produkt wybrali również...