Wczytuję dane...
KOD: 83-86737-69-7
Autor: Franciszek Dąbrowski
Koszt wysyłki od: 6.90 PLN

Wprowadzenie do książki

Margaryna czy masło

   Istnieje pogląd, że normalna długość życia każdego organizmu jest siedmiokrotnie dłuższa niż okres od jego narodzin do pełni dojrzałości. Przyjmuje się, że faza całkowitej dojrzałości psychofizycznej organizmu ludzkiego następuje w wieku 20-25 lat. A więc stulatków powinniśmy uważać za osoby w średnim wieku. Normalna długość życia ludzkiego nie powinna być krótsza niż 150 lat. Karol Darwin głosił, że czas ludzkiego życia zaprogramowany jest na około 200 lat i żylibyśmy tak długo, „gdybyśmy sami się nie zabijali i umieli żyć w zgodzie z prawami natury i ciała”.
   Na długość życia ludzkiego mają wpływ czynniki genetyczne i środowiskowe, a ponadto tzw. zegar biologiczny (komórkowy). Komórka ludzka w ciągu swego życia dzieli się około 50-60 razy i „zużywa się”, pracując coraz mniej wydajnie niż w młodości, a w końcu obumiera. Ograniczona ilość dzielenia się komórki wyznacza więc granice naszego życia.
   Naukowcy są zdania, że znaczącym czynnikiem starzenia się komórki są zalegające w niej odpady toksycznych metabolitów !) i wolne rodniki (zob. str. 140).
   Niezależnie od podanych wyżej przyczyn mających wpływ na długość życia, trzeba także wymienić trafność stawianych diagnoz oraz właściwą terapię. Należy podkreślić, że początek wszelkich chorób w większości przypadków ma swoje źródło w nieprawidłowym, negatywnym myśleniu człowieka o sobie i otoczeniu. Każda więc myśl to cegiełka naszego losu. Afirmacja życia służy zdrowiu.
   Długowieczności sprzyja:

  • prawidłowe pole życia,
  • naturalne niskokaloryczne pożywienie,
  • praca fizyczna, rekreacja i wypoczynek,
  • okresowa głodówka lekarska,
  • pogoda i optymizm (afirmacja),
  • zerwanie z paleniem tytoniu,
  • umiarkowane spożywanie alkoholu,
  • dbanie o dostateczną ilość snu,
  • unikanie nadmiernego działania promieni słonecznych,
  • unikanie niskich temperatur,
  • zabezpieczenie na starość warunków bytu,
  • satysfakcja i przyjemność z wykonywanej pracy i seksu.

  Wojna masało czy margaryna jest wynikiem konfliktu interesów ekonomicznych, a więc merkantylnych, pomiędzy producentami przetworów tłuszczowych (margaryny), a producentami przetworów mleczarskich (masła). Strony konfliktu w tej wojnie używają sloganów zawierających półprawdy. Wprowadzają więc w błąd konsumentów tych przetworów. Nadmierne spożywanie margaryny czy też masła, jednakowo wpływa na rozwój miażdżycy i jej dalszych skutków w postaci udaru mózgu, choroby niedokrwiennej serca, zawału serca lub zgorzeli różnych organów ciała ludzkiego. W tym miejscu można więc postawić pytanie, co właściwie jest lepsze dla naszego zdrowia, masło czy też margaryna?    Odpowiedź na zadane pytanie znajdzie Czytelnik w podsumowaniu.
   Z punktu widzenia czystego tłuszczu ani masło, ani margaryna nie wykazują wyższości. Ze 100 gramów tych tłuszczów uzyskuje się około 7940 kcal. Spożywane masło czy margaryna twarda jednakowo podnoszą stężenie cholesterolu frakcji LDL w surowicy. Zastąpienie tych tłuszczów olejami roślinnymi (z wyjątkiem oleju kokosowego i oleju palmowego) oraz tłuszczami ryb morskich powoduje spadek stężenia cholesterolu. Znaczny wpływ na stężenie lipidów w surowicy wykazują kwasy: mirystynowy, pal-mitylowy i laurowy. Obfite występowanie tych kwasów w tłuszczu mlecznym narzuca konieczność ograniczenia spożycia masła w ramach profilaktyki miażdżycowej. Wyższa zawartość cholesterolu i nasyconych kwasów tłuszczowych w maśle nie stanowi jednak problemu przy jego dziennym spożyciu do 25 gramów. Należy w tym miejscu podkreślić raz jeszcze, że około 30% populacji to ludzie, którzy nie muszą unikać masła.

Szczegółowe Informacje

  • Autor: 

    Franciszek Dąbrowski

  • Liczba stron: 

    182

  • Wymiary: 

    145x205

  • Oprawa: 

    Miękka

  • ISBN: 

    83-86737-69-7

  • Rok wydania: 

    1999

Polecamy
Klienci, którzy kupili ten produkt wybrali również...