Wczytuję dane...
KOD: 978-83-7377-316-5
Autor: Jerzy Prokopiuk
Koszt wysyłki od: 6.90 PLN

Wprowadzenie do książki

Herezja znaczy wolność

EGZEMPLARZ EKSPOZYCYJNY
Uszkodzenia obejmują:

  • zabrudzenia
  • otarcia i zmatowienia okładki
  • zagięcia i zbicia rogów
  • wgniecenia brzegów okładki

Uszkodzenia nie wpływają na czytelność tekstu.

  Herezje bywały także zagrożeniem dla Kościoła, często „zdawały się go przerastać”. Wszakże dla Kościoła - dla jego biurokratycznego przywództwa, teologów i wiernych na równi - herezje były dziełem Szatana (i tym zdają się pozostawać do dzisiaj). W takiej optyce herezji nie uznawano za wynik poszukiwań pobożnych ludzi dążących do bardziej uwewnętrznionej religijności i wyższego moralnie stylu życia. Przeciwnie, w heretyku widziano fałszywego pobożnisia, człowieka nieuczonego (jeśli nawet była to nieprawda), rozpustnika i - last but not least -czciciela Szatana.
   Niezwykle trafną kościelną definicję herezji dał w XIII wieku wybitny teolog Robert Grosseteste: „Herezja jest to przekonanie wybrane przez umysł ludzki wbrew Pismu Świętemu, publicznie wyznawane i uporczywie bronione”.
   Kontekst historyczny - teologiczny, psychologiczny i socjologiczny - niemal każdej wielkiej religii, przede wszystkim jednak religii monoteistycznych (judaizmu, chrześcijaństwa, islamu), pokazuje zawartą w nich immanentnie dialektykę ortodoksji i herezji: „swoich” i „obcych”, właściwą każdej zorganizowanej grupie ludzkiej. Obserwując dzieje społeczeństw (i ich religii) można zasadnie dojść do wniosku, że dialektyka ta jest wrodzona człowiekowi w jego stanie na wpół zwierzęcym, w jakim się znajduje jako „missing link” między zwierzęciem a Człowiekiem we właściwym znaczeniu.
    W tym kontekście ortodoksja pełni funkcję obrońcy jedności: społeczności, religii, Kościoła, pełni rolę środka konserwującego, aktywnego zarazem w sensie pozytywnym (autokreacji), jak i negatywnym (zwalcza herezję środkami ideowymi, politycznymi, sądowymi i fizycznymi). Ortodoksja staje się więc prześladowcą herezji. Na przykładzie ortodoksji chrześcijańskiej widać, że płaci za to cenę wyrzeczenia się swych prawzorcowych prawd i zasad: zamiast „miłować nieprzyjaciół swoich” i „darowywać winy siedem razy po siedemdziesiąt”, niszczy ich społecznie, moralnie i fizycznie.
    Cóż może na to powiedzieć heretyk ustawiony w roli ofiary? Z reguły zresztą jest on także oskarżycielem istniejącego stanu rzeczy - skostniałej ortodoksji - i tym samym rzecznikiem już to powrotu do duchowego prawzorca swej religii, już to rozwinięcia jej, czyli uczynienia lepszą. Heretyk jest przede wszystkim obrońcą wolności, prawa wyboru przez jednostkę własnej religii czy formy religii, jest więc obrońcą indywidualności ludzkiej. Jest także obrońcą ludzkiego sumienia przed tyranią kolektywu społecznego czy politycznego, a zatem obrońcą moralności najwyższego rzędu. Również obrońcą ludzkiej godności, czystego człowieczeństwa. Wreszcie, heretyk jest obrońcą ludzkiej wrażliwości przed każdą formą ucisku człowieka przez funkcjonariusza kościelnego czy państwowego.
    Czyż sam Chrystus Jezus nie był łagodnym heretykiem i ofiarą ortodoksji?

Szczegółowe Informacje

  • Autor: 

    Jerzy Prokopiuk

  • Liczba stron: 

    237

  • Wymiary: 

    148x210

  • Oprawa: 

    Miękka

  • ISBN: 

    978-83-7377-316-5

  • Rok wydania: 

    2008

Polecamy
Klienci, którzy kupili ten produkt wybrali również...