Wczytuję dane...
KOD: 978-83-62829-08-8
Autor: Harvey Karp
Koszt wysyłki od: 6.90 PLN
Wydawca: Mamania

Wprowadzenie do książki

Najszczęśliwsze niemowlę w okolicy

Jak odkryłem pradawne sposoby na uspokajanie płaczących niemowląt

   Kiedy na początku lat 70. zaczynałem swoje studia pediatryczne, nie miałem pojęcia, że uspokojenie płaczącego niemowlęcia może być tak łatwe. Moi profesorowie z Albert Einstein College of Medicine nauczyli mnie, że niemowlęta płaczą z powodu kolki jelitowej, z którą można sobie poradzić na dwa różne sposoby. Pierwsza, babcina metoda polega na przytulaniu, kołysaniu i podawaniu smoczka. Kiedy to zawodzi, trzeba uciec się do leków: uspokajających (usypiających dziecko), przeciwskurczowych (które pomogą na skurcze jelit) albo kropli przeciw wzdęciom (które pomogą je „odbeknąć”).
  Jednak już pod koniec lat 70. zaczęto te trzy sposoby leczenia podawać w wątpliwość. Podawanie dziecku środków nasennych uznano za niewłaściwe. Lekarze przestali stosować leki przeciwskurczo we po tym, jak kilkoro leczonych nimi dzieci zapadło w śpiączkę i zmarło. A krople przeciw wzdęciom straciły na popularności, kiedy przeprowadzono badania dowodzące, że pod względem skuteczności wcale nie różnią się od wody.
    Chociaż zdobyłem doskonałe wykształcenie medyczne, w obliczu cierpiących na kolkę noworodków czułem się zupełnie bezradny. Przez trzy lata pracowałem w pobliskim Szpitalu Dziecięcym w Los Angeles, jednym z największych ośrodków pediatrycznych na świecie. Byłem w pełni wykształconym „lekarzem od niemowląt”, a nie mogłem pomóc zrozpaczonym rodzicom uciszyć krzyków ich maleństwa. W 1980 roku zostałem stypendystą w dziedzinie rozwoju dziecięcego w Szkole Medycyny Uniwersytetu Kalifornijskiego — podczas praktyk moja dotychczasowa frustracja ustąpiła miejsca przerażeniu. Jako członek Zespołu ds. Przemocy wobec Dzieci leczyłem kilkoro niemowląt znajdujących się w bardzo poważnym stanie. Ich rodzice popełnili straszliwe akty przemocy dlatego, że nie byli w stanie znieść nieustającego krzyku dziecka.
    Nie mogłem znieść myśli, że nasz wyrafinowany system medyczny nie oferował żadnego skutecznego rozwiązania tego częstego, lecz jakże straszliwego problemu. Podczas dwóch lat stypendium przeczytałem wszystko, co udało mi się znaleźć na temat kolki. Przysiągłem sobie, że wezmę pod uwagę każdy czynnik, który pomógłby mi znaleźć odpowiedź na pytanie, czemu tak wiele dzieci cierpi z powodu tego tajemniczego stanu.
   Szybko odkryłem dwie rzeczy, dzięki którym moje przerażenie ustąpiło miejsca nadziei.
   Najpierw natrafiłem na informację o tym, jak różni się mózg trzymiesięcznego niemowlęcia od mózgu noworodka. Wspaniały artykuł opublikowany w 1977 roku przez jednego z najważniejszych amerykańskich pediatrów, dr. Arthura H. Parmelee Juniora, opisywał zmianę zachodzącą w mózgu niemowlęcia w pierwszych miesiącach jego życia; pod koniec tego okresu stawał się znacznie bardziej rozwinięty i skomplikowany.    Autor wyjaśniał ten proces za pomocą załączonej ilustracji przedstawiającej dwoje dzieci: płaczącego noworodka i uśmiechniętego trzymiesięcznego bobasa.
    Dr Parmelee zauważał, że przyszli rodzice marzyli na ogół o narodzinach uśmiechniętego dziecka widocznego po lewej, a w rzeczywistości musieli się zadowolić marudzącym, podobnym do płodu noworodkiem po prawej - przynajmniej przez pierwsze kilka miesięcy.
   Te obrazki unaoczniały gigantyczny skok w rozwoju, jakiego dokonują niemowlęta podczas pierwszych kilku miesięcy swojego życia, oraz przepaść oddzielającą oczekiwania co do wyglądu i zachowania noworodków odczuwane przez rodziców w naszym społeczeństwie od tego, jakie okazują się one w rzeczywistości.
   Kolejny przełom w moim myśleniu nastąpił wówczas, gdy zacząłem czytać więcej na temat wychowywania dzieci w innych kulturach i społeczeństwach. Przeglądając zakurzone półki pełne starych książek i magazynów przechowywanych w Bibliotece Medycznej Uniwersytetu Kalifornijskiego, nie posiadałem się ze zdziwienia, że tak powszechny u moich pacjentów płacz kolkowy w ogóle nie występował u dzieci z innych zakątków świata!
   Im dłużej badałem tę kwestię, tym mocniej uświadamiałem sobie, że nasza kultura, choć w niektórych aspektach tak rozwinięta, była całkiem zacofana, jeśli chodzi o rozumienie potrzeb niemowlęcia. Kiedyś, gdzieś musieliśmy zboczyć z właściwej drogi. Gdy tylko zdałem sobie sprawę, że nasze pojęcie o płaczu niemowlęcym opiera się na całych stuleciach powielania mitów i błędnych założeń, doznałem olśnienia.     Prehistoryczna łamigłówka została rozwiązana, a ja poznałem odpowiedź na pytanie, dlaczego niemowlęta płaczą i jak je uspokoić. Nasze dzieci po prostu rodzą się o trzy miesiące za wcześnie.
    Zapraszam cię w podróż, dzięki której odkryjesz, jak twoje dziecko doświadcza świata. Poznasz repertuar niewiarygodnie skutecznych technik, które przez ostatnie dwadzieścia lat stosowałem, uspokajając tysiące swoich małych pacjentów. Te techniki mogą z początku wydawać się dość osobliwe, ale kiedy się do nich przyzwyczaisz, dostrzeżesz ich nadzwyczajną prostotę. Rodzice na całym świecie od tysięcy lat stosowali te metody uspokajania niemowląt z powodzeniem — niedługo także i ty dołączysz do ich grona!

Harvey Karp

Szczegółowe Informacje

  • Autor: 

    Harvey Karp

  • Tytuł oryginału: 

    Happiest Baby on the Block

  • Liczba stron: 

    302

  • Wymiary: 

    155x210

  • Oprawa: 

    Miękka

  • ISBN: 

    978-83-62829-08-8

  • Tłumacz: 

    Anna Rogozińska

  • Rok wydania: 

    2012

Polecamy
Klienci, którzy kupili ten produkt wybrali również...