Sztuka medytacji
Wczytuję dane...
KOD: 978-83-61897-32-3
Autor: Joel S. Goldsmith
Koszt wysyłki od: 5.90 PLN

Wprowadzenie do książki

Sztuka medytacji

   Wolność, pokój i dostatek nie zależą od okoliczności czy warunków. Byli tacy, którzy czuli się wolni w kajdanach, wolni w niewoli i opresji; niektórzy znaleźli spokój w szalejącej wojnie; byli tacy, którzy przeżyli powodzie i głód; tacy, którzy prosperowali w okresach recesji i paniki.    Gdy Dusza jest wolna, prowadzi człowieka przez Morze Czerwone i doświadczenia pustyni do Ziemi Obiecanej duchowego pokoju. Wolność jest cechą Duszy. Zwracając się do sfery naszej wewnętrznej Jaźni, poznajemy panowanie boskiej Siły w świecie zewnętrznym.     Poszukując pokoju wewnątrz, odnajdujemy harmonię na zewnątrz. Sięgamy do głębi Duszy i opanowuje Ona nasze istnienie zapewniając nam aktywność i odnowę życia, spokój i błogość, o których nam się nigdy nie śniło. Osiągamy wtedy wolność Duszy, wolność przez łaskę.
   Od wieków istnieli ukierunkowani duchowo mężczyźni i kobiety – mistycy świata – którzy odnaleźli świadomą unię z Bogiem i którzy zaznali w swym doświadczeniu Jego obecności i siły. Zawsze istnieli tacy jak Mojżesz, Eliasz, Jezus, Jan czy Paweł, ale żaden z nich nie miał wielu zwolenników.
   Żaden nie był powszechnie znany, a ich nauk nie praktykowano powszechnie za czasów ich życia, ani nawet później. Ci mistrzowie duchowi poświęcili swoje życie, by objawić nam prawdę, która doprowadziła nas do naszego obecnego stanu świadomości. światło, które mamy dzisiaj, jest rezultatem światła niesionego od wieków. Istnieje wielu nauczycieli duchowych, którzy nie pozostawili po sobie żadnego zapisu i o których nic nie wiemy, ale istnieje też wielu takich, których znamy, jak wspomniani wcześniej Mojżesz, Eliasz, Jezus, Jan i    Paweł, Eckhart, Boehme, Fox i inni mistycy od dwunastego do siedemnastego wieku, a także przywódcy i głosiciele prawdy ostatnich lat.
   Nie była to jedna osoba, która przyniosła światu światło, ale każdy z tych wielkich proroków był promieniem wnoszącym do niego swój udział.
    Ci wielcy przywódcy duchowi są zgodni co do podstawowych zasad i nauk znanych większości z nas: będziesz kochał Boga swego całym swym sercem; czyń wobec innych tak, jakbyś chciał, by inni czynili wobec ciebie; nie zabijaj, nie kradnij, nie cudzołóż. Nie uczyli, że wszyscy mamy być jednej narodowości, koloru skóry, czy wyznania; nauczali zasad miłości i współpracy. Gdyby zasady miłości i współpracy były rzeczywiście praktykowane i wcielane w życie przez miliony tych, którzy przyjmują nauki Chrystusa, wojny stałyby się niemożliwością. Paradoksem jest, że tysiące lat po ujawnieniu prawdy konfik-ty i zmagania nie przestają być siłą napędową dla świata. Mając dostęp do tak rozległego zasobu wiedzy mistycznej można by oczekiwać, że po tych wszystkich latach świat powinien cieszyć się wolnością i dostatkiem. Zasady tych nauk jednak nie zawsze były praktykowane w formie, w jakiej zostały objawione; wprost przeciwnie, stały się skostniałe i zostały stopniowo wypaczone i sprowadzone niekiedy do najniższego poziomu ludzkiego myślenia, zamiast wynosić na wyżyny, na które prawdy te ostatecznie mają doprowadzić.

   Celem medytacji jest osiągnięcie boskiej łaski. Gdy osiągnęliśmy już łaskę w jakimś stopniu, zaczyna ona kierować naszym doświadczeniem, żyć naszym życiem, wykonuje to wszystko, co jest nam dane do zrobienia i prostuje krzywe ścieżki. Nie żyjemy już samym chlebem, ale wewnętrzną łaską.
   Zadowalające relacje międzyludzkie, pełnia dostatku, sukcesy w pracy i rozliczne twórcze przedsięwzięcia stanowią namacalny skutek działania łaski. Łaska wewnętrzna musi nadejść, zanim rzeczy tego świata będą nam dodane. Dopóki szukamy efektów, nigdy nie możemy otrzymać łaski Boga, to znaczy nie możemy szukać Boga po to, by posiąść jakąś osobę, rzecz czy doprowadzić do jakiegoś zdarzenia. Z tego powodu medytacji nigdy nie używa się po to żeby zdobyć samochód, więcej pieniędzy czy lepsze stanowisko. Celem medytacji jest urzeczywistnienie Boga. W medytacji Bóg zostaje objawiony jako życie indywidualnej istoty. Bóg jest ucieleśnieniem wszelkiego dobra. Poprzez osiągnięcie doświadczenia Boga dobro nasze pojawia się w postaci czegokolwiek, co możemy potrzebować. Ponosimy porażkę, gdy próbujemy zdobyć cokolwiek w oderwaniu i niezależnie od Boga. Bóg sam w Sobie jest dobrem. Modlitwa i medytacja, której przedmiotem są rzeczy materialne i osoby, nie może być wysłuchana przez Boga Ducha. Taka intencja podważa cel medytacji.
   Pismo mówi nam, że człowiek zrodzony z natury, który opiera swoje poznanie na zmysłach, nie otrzymuje rzeczy od Boga. Kim jest człowiek zrodzony z natury, jeśli nie istotą ludzką, synem marnotrawnym zagłębionym w świadomości materialnej, modlącym się o to, by jego materialność została ulepszona, wzbogacona, by było jej więcej lub mniej? Modlimy się, by przybyło nam na wadze albo byśmy zeszczupleli; modlimy się, by mieć więcej pieniędzy, rzadziej by mieć mniej, chociaż mogłaby to być bardzo duchowa modlitwa. Chodzi o to, że gdy modlimy się o polepszenie albo zwiększenie materialności, o której Bóg nie ma pojęcia, taka modlitwa nie może być wysłuchana. Bardzo często nasze ludzkie pragnienia, nawet gdyby były zaspokojone, i tak pozostawiłyby nas nie-usatysfakcjonowanymi, ponieważ jako istoty ludzkie nie posiadamy wiedzy o tym, czego potrzebujemy. To Ojciec wewnątrz nas jest wszelką mądrością i wszelką miłością.

Szczegółowe Informacje

  • Autor: 

    Joel S. Goldsmith

  • Tytuł oryginału: 

    The Art of Meditation

  • Liczba stron: 

    203

  • Wymiary: 

    135x205

  • Oprawa: 

    Miękka

  • ISBN: 

    978-83-61897-32-3

  • Tłumacz: 

    Teresa i Paweł Bahderowie

  • Rok wydania: 

    2010

Polecamy
Klienci, którzy kupili ten produkt wybrali również...