Wczytuję dane...
KOD: 978-83-7377-516-9
Autor: Broers Dieter
Dostępność: 24 godzin
Koszt wysyłki od: 6.90 PLN

Wprowadzenie do książki

Umysł ponad materią

      Jestem niezmiernie szczęśliwy, że mogę przedstawić Państwu książkę Umysł ponad materią, która stanowi przełom w dziedzinie nauki. Opiera się ona na założeniach empirycznego materializmu oraz behawioryzmu. Dość stary już paradygmat został tutaj zastąpiony popartymi naukowo wyjaśnieniami, bazującymi na humanizmie oraz pozytywnym nastawieniu w stosunku do ludzi. Okazuje się, że przez długi okres czasu to właśnie niewiedza była przyczyną ekscesów opierających się na sile i okrucieństwie. Jeśli zaś chodzi o ograniczający sam siebie materializm, to w przyszłości spotka się on z oporem. Już teraz jest on traktowany jako wyraz duchowego wygodnictwa, a co za tym idzie negowany. Coraz więcej ludzi protestuje przeciwko arogancji. Niestety nie mówi się jednak jeszcze głośno o praktykowaniu spirytystycznych terapii. Dlatego też nadchodzi czas na zmiany. Nagrodą w tej kwestii będzie po trudnej i męczącej wspinaczce na szczyt - wspaniały widok na otaczającą nas okolicę. Oczywiście można także zdecydować się na pozostanie w dolinie i unikać transcendencji. Należy jednak powiedzieć sobie, że ludzkość znajduje się niejako nad przepaścią, a zatem wspomniany wcześniej sposób postępowania jest po prostu nieodzowny. Publikacja ta zawiera informacje przekonujące nas o słuszności praktykowania takowych terapii. W epoce masowych zmian i przeobrażeń Dieter Broers postanowił zadać nam pytanie dotyczące ludzkiej egzystencji, które brzmi: „Dlaczego?”. Jeśli chodzi o odpowiedź samego Broersa to jest to kwestia osobistej odpowiedzialności. Wszystko zależy bowiem od otaczających nas prawd i sił, od mającej twórczą moc kosmicznej świadomości. Tak więc dzięki książce Umysł ponad materią otwiera się przed nami nowy rozdział, jeśli chodzi o ludzką świadomość. Wczytajmy się zatem w niego!

– Dr med. Leo Steib

    Jak wszystkie inne istoty żyjące także i człowiek rodzi się z „nieskończenie dużą” wiedzą, która zwiększa jego szanse na przeżycie. O tym, jak fantastycznie oddziałuje owa wiedza, możemy przekonać się na prostym przykładzie muchy: dzięki swemu systemowi nawigacyjnemu przewyższa ona każdy komputer znajdujący się na pokładzie samolotu. Z drugiej zaś strony owa odziedziczona wiedza, jak i kompendium uczuć zostaną niewykorzystane, jeśli nie nauczymy się ich modyfikować w zależności od danej sytuacji. Ów proces uczenia się jest sterowany przez ideały; mogą to być na przykład rodzice czy nauczyciel, aktor albo polityk. Ponieważ ów wybór zależy od fazy naszego życia, dlatego też przez cały czas tworzą się nowe preferencje, które przejawiają się w zmiennych, uwarunkowanych modą, zamiłowaniach. Dlatego też jako nadrzędne cele społeczne ulegają one ewaluacji.
    To zaś, co pragmatyczne, zaczyna chować się w cień. Dzieje się tak w przypadku, kiedy zaczynają się nawarstwiać silne emocjonalne przeżycia. W sytuacjach kryzysowych konwencje stają się zupełnie nieistotne. W momencie katastrofy samolotu istotnym jest jedynie to, czy się przeżyje, czy też nie. Silne emocje, przede wszystkim strach, kumulują się. Nawet ten, kto na co dzień przestrzega zasad savoire-vivre, zapcha sobie w takiej sytuacji usta byle jakim pożywieniem. Istotnym jest jedynie to, aby przeżyć. Znane są przecież w takich sytuacjach przypadki kanibalizmu.
    Nie trzeba jednak sięgać do ekstremalnych przykładów, aby móc potwierdzić, że to uczucia uwalniają w nas ogromne pokłady energii. Rozwijają one swoją siłę, ponieważ powstają zwykle nieświadomie. Nie da się wpłynąć na nie przy pomocy woli i wywołane zostają często poprzez wspomnienia czy skojarzenia. Dlatego też używa się stwierdzenia, że jest się „zdanym” na uczucia czy też nawet jest się „niewolnikiem swych uczuć”. Nie da się niestety nimi manipulować, chyba że wykorzysta się świadomie w tym celu muzykę, która potraf oddziaływać na nasze zmysły. Mogą to być też zapachy. Także i flmy potrafą wywoływać w nas silne emocje; thriller potraf sprawić, że włosy stają nam dęba, melodramat zaś, że po policzkach zaczynają płynąć łzy.
      Wraz ze zmianą nastroju zachodzą zmiany w naszym wegetatywnym układzie nerwowym. Dotyczy to także gospodarki hormonalnej, systemu immunologicznego oraz zawartości energii w komórkach. Wszystkie procesy zachodzące w naszym organizmie uzależnione są od naszych uczuć. Jedynie wolą możemy sterować świadomie i ma ona wpływ na nasze myśli oraz pracę naszych mięśni. A duch? Jakie to siły on uwalnia i jakie to siły mają wpływ na niego samego?
      Niewątpliwie to duch ma wpływ na wiarę. W jego przypadku istotne są jeszcze takie elementy jak: uczucie i wola, podświadomość i świadomość. Już w momencie ich wyliczania wyraźnym staje się to, że łączą się ze sobą mentalne i emocjonalne siły. Dlatego też wiara należy niejako do najbardziej oddziałujących sił, mających wpływ na nasze ciało. Każde uczucie, każda myśl, która prowadzi do wiary, ma wpływ na cały nasz organizm. Zatem wiara nie jest niczym innym jak endogenną wiedzą, wiedza zaś bazuje na wierze.
    W końcu wiara to przecież nic innego jak przekonanie, że coś istnieje. Bez znaczenia, jakiego jest się wyznania albo czy jest się ateistą, każdy człowiek w coś w końcu wierzy. Treści wiary nie są niczym innym jak stworzoną przez siebie rzeczywistością, którą możemy obserwować także i na przykładzie komórki.
     Na płaszczyźnie subatomowej można jednak dokonać dokładniejszego opisu wiary: jest ona wynikiem oddziaływania fotonów, które wysyłają informacje. Ma to oczywiście wpływ na materię. Już w Biblii czytamy, że wiara potraf przenosić góry i potwierdzi to każdy wierzący.     Nawet to, co nieprawdopodobne, staje się prawdopodobne, a w końcu realne.
    Nie za każdym razem, jeśli zadziałamy siłą naszej wiary, nastąpi zauważalna zmiana materii. Z drugiej zaś strony to właśnie Biblia zawiera przykłady, w których materia ulega dramatycznym zmianom. Jezus Chrystus potrafił przenieść swą wiedzę na innych ludzi i w ten oto sposób sprawiał, że chorzy wracali do zdrowia, a zmarli zmartwychwstawali. W czasach, w których obecnie żyjemy niełatwo jest zaakceptować owe cuda. Kto jednak zaakceptuje zgodność co do struktury ducha i materii, ten nie ma powodów do sceptycyzmu. Nawet przez moment nie będzie on wątpił w to, że takowe uzdrowienia są możliwe, jeśli dochodzi do interakcji pomiędzy duchem i materią.

Szczegółowe Informacje

  • Autor: 

    Broers Dieter

  • Tytuł oryginału: 

    Gedanken erschaffen Realität: Die Gesetze des Bewusstseins

  • Liczba stron: 

    205

  • Wymiary: 

    145x205

  • Oprawa: 

    Miękka

  • ISBN: 

    978-83-7377-516-9

  • Tłumacz: 

    Monika Krotoszyńska

  • Rok wydania: 

    2012

Polecamy
Klienci, którzy kupili ten produkt wybrali również...