Wczytuję dane...
KOD: 978-83-7377-326-4
Autor: Anna Sokół
Koszt wysyłki od: 6.90 PLN

Wprowadzenie do książki

Przewodnik po terapiach naturalnych

EGZEMPLARZ EKSPOZYCYJNY
Uszkodzenia obejmują:

  • zabrudzenia
  • otarcia i zmatowienia okładki
  • zagięcia i zbicia rogów
  • wgniecenia brzegów okładki

Uszkodzenia nie wpływają na czytelność tekstu.

  Napisałam tę książkę z kilku powodów. Oto one:

  Po pierwsze, zrozumiałam, że mojej choroby nie można wyleczyć medycyną konwencjonalną, bo już dawno uznała ją za nieuleczalną. A ja wiem, że wszystko można uleczyć. Tylko trzeba wiedzieć, jak. Powołam się na taki autorytet, jak prof. Aleksandrowicz, który uważał, że „chorób nieuleczalnych nie ma". Wszystkie medykamenty, łącznie ze sterydami, które proponowali mi lekarze, nic a nic nie pomogły. A co gorsze, szkodziły innym organom. Mój mąż, kiedy zobaczył, że biorę sterydy, zażartował, że „jest zniżka na siłownię".

   Po drugie, kiedy unieruchomiona siedziałam w pustym domu, mogłam płakać i użalać się nad swoim losem albo... właśnie, albo co? Wzrok miałam dobry (a jeszcze dzięki kuracjom się poprawił), ręce miałam sprawne. Zabrałam się do czytania i pisania. Biblia przecież wyraźnie mówi: „Szukajcie, a znajdziecie...". Zaczęłam szukać.

   Po trzecie, im więcej czytałam, dowiadywałam się, jak fatalnie się odżywiam, oddycham, nie potrafię się w zwykły sposób odstresować. A przyczyną wielu chorób jest właśnie stres. Pomyślałam, że inni też nie wiedzą. Dlaczego się tą zdobytą, trochę późno, wiedzą nie podzielić? Przypomniała mi się historia pewnej kobiety, która opowiedziała, jak jej się udało przeżyć pobyt w obozie koncentracyjnym. Przeżyła, jak napisała, dzięki pół porcji chleba. Początkowo myślałam, że dostawała dodatkowo pół porcji chleba.
Okazało się, że ona ze swojej nędznej porcji oddawała innym połowę. To było te pół porcji chleba. Jakże ja nie mam podzielić się wiedzą z innymi.

   Po czwarte, pisanie zawsze zajmowało sporą część mojego życia. Pisałam kiedyś artykuły polityczne, robiłam wiele wywiadów z różnymi politykami. Dlaczego teraz nie pisać o zdrowiu? Czyż ono nie jest ważniejsze - że mi się popsuło, to już inna sprawa. Gdyby mi się tak poważnie nie popsuło, pewnie bym się nim nie zajęła. Mistrz Kochanowski przecież w jednej ze swoich fraszek napisał:

   Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie, Jako smakujesz, aż się zepsujesz.

   Po piąte, miałam dyktafon i w moim domu zaczęli pojawiać się różni ciekawi ludzie, których chyba ściągnęłam swoimi nowymi zainteresowaniami. Szukając zdrowia, znalazłam ludzi specjalizujących się w przeróżnych dziedzinach medycyny alternatywnej. Opowiadali z taką pasją o swojej pracy. I miałam tego nie zanotować?

  Po szóste, mąż, który jest pisarzem, nazywał mnie grafomanem. Pewnie miał rację. Ale ja uważałam, że ludziom potrzebni są nie tylko pisarze, grafomani też. Wielu znajomych to moje pisanie czytało. I to z dużym zainteresowaniem, a niektórzy część odbili sobie na ksero. Mówili, że to im się bardzo przyda. Pytali, skąd to wszystko wiem. Odpowiadałam, że z książek i z życia.

   Po siódme, pojęłam, jakim złem jest choroba. Jak potrafi wszystko zniszczyć. A przecież, jak mawiali starożytni lekarze chińscy, każde zło można zatrzymać. Ja nie zatrzymałam, ale Ty możesz. Przeczytaj tę książkę, którą napisałam dla Ciebie.

JAK ZATRZYMAĆ ZŁO?
   Choroba jest złem. Ale jak powiadali starożytni lekarze chińscy, każde zło można zatrzymać. Trzeba tylko wiedzieć, jak.
   Ta książka pokaże Ci, jak. Zawiera szereg bardzo prostych metod leczniczych oraz ćwiczeń wyciszających i odprężających. Autorka sięga do uznanej w naszych czasach medycyny niekonwencjonalnej. Pokazuje jej historię, zalety. Przeprowadza wywiady - rozmowy ze specjalistami w danej dziedzinie medycyny alternatywnej. Wszyscy muszą odpowiedzieć na trudne i dociekliwe pytania, bo autorkę interesuje nie tylko dana dziedzina, ale i motywy człowieka, który sięgnął do takiej medycyny.
   W książce można więc znaleźć rozmowę z wybitnym muzykoterapeutą, który pierwszy w Polsce wprowadził muzykę na sale operacyjne, wywiad z jednym z najciekawszych w naszym kraju homeopatów, który od 30 już lat leczy ludzi. Refleksologię poznajemy bliżej dzięki rozmowie ze specjalistką z Polskiego Instytutu Refleksologii.
   O cierpieniu i sposobach przyjmowania go mówi wybitny teolog ojciec Jacek Salij.
  Książka została napisana prostym i przejrzystym językiem dla każdego. Szczypta humoru sprawia, że o rzeczach ważnych czyta się lekko i przyjemnie.
   O praktykowaniu medycyny alternatywnej w swojej codziennej pracy mówi mieszkająca na stałe w Polsce doktor medycyny Iłża Eurokatowa, która swój warsztat leczniczy doskonaliła u samej słynnej Dżuny.

Szczegółowe Informacje

  • Autor: 

    Anna Sokół

  • Liczba stron: 

    296

  • Wymiary: 

    176×250

  • Oprawa: 

    Miękka

  • ISBN: 

    978-83-7377-326-4

  • Rok wydania: 

    2008

Polecamy
Klienci, którzy kupili ten produkt wybrali również...